Friday, 22 March 2013

ludzie lodu

rozmowy o pogodzie w przyrodzie zaczynają dotyczyć coraz szerszych kręgów. zawsze wierzyłam, że potrafią uratować niejedną drętwą konwersację, ale teraz. teraz poziom wkurwu międzynarodowego osiągnął rozmiary powierzchni Rosji i jednoczy ponad podziałami. sama zamieniam się już powoli w człowieka północy, z groźnym spojrzeniem i pojedyńczą, szeroką brwią. ciału już tak by się chciało do wiosny, serce się rwie, a tu  nie. pozostają nam na pociechę ściegi wymyślne, oraz szydełkowanie, jak kto lubi. dnia wszak przybywa.

1 comment:

  1. Tak, bo pocerowałam już wszystkie dziurawe skarpety...

    ReplyDelete