gdzieś umknął mi po drodze moment przejścia ode mnie mnie, do mnie wypełnionej rolami społecznymi, w tym najwięcej mamą.
otworzyłam oczy i nie rozpoznaję tej nowej przestrzeni, a przecież tworzę ją już bez mała 3 lata.
może istotnie chodzi o wieczne zdziwienie, jak pisał poeta.
ale skąd u licha wzięło się tu aż dwoje dzieci?
heheh :-D
ReplyDeletepowodzenia x
ale, że w dochodzeniu do siebie?:p
ReplyDelete