Wednesday, 21 November 2012

sezonowy spadek serotoniny

ciekawe, czy jest taka jednostka chorobowa. wiem, że jest jesienna depresja, jako stan duszy i ciała, chyba powoli zaczyna mnie dotyczyć.
trzeba mi słońca.
listopadowe wyprawy egzotyczne powinny być przepisywane przez lekarzy pierwszego kontaktu i realizowane za symboliczną opłatą. ale nie są. a najgorsze jest to, że czekolada nie przyjdzie mi w sukurs, bo znajduje się obecnie na mojej liście zakazanej.
ech, żeby tak zapaść w sen zimowy i obudzić się piękną, słoneczną wiosną.


No comments:

Post a Comment