ktoś tu do mnie zagląda nieśmiało, nie ma tłumów, ale odpowiada mi to.
nie dałam adresu tego bloga nikomu, ciekawe, czy blog może stać się popularny (mówię o relatywnej popularności) bez autoreklamy, skutecznego pr-u.
co prawda istnieją linki pomiędzy moim kontem google, a tym blogiem, zobaczymy, czy ktoś po nitce tu do mnie dotrze.
Sztuka podobno bez odbioru nie istnieje.
a jak jest z blogami, z założenia publicznymi?
No comments:
Post a Comment